niedziela, 7 października 2012

Słowo na niedziele

 Witajcie. Dzisiaj chciałbym Wam powiedzieć dzisiaj opowiedzieć o stworzeniu kobiety. A więc było to mniej-więcej tak. Bóg nie chciał dopuścić aby mężczyzna był sam. Zebrał wszystkie zwierzęta przed Adamem i kazał mu je nazwać. Wszystkie nazwał stworzeniami żywymi. Kreatywny był strasznie. No to Bóg wpadł na genialny pomysł. Pierwszy człowiek miał za dużo żeber więc położył go spać. Pewnie zaśpiewał jakąś boską kołysankę. Gdy biedaczek zasnął ten wyciął mu żebra(czy tam żebro) i stworzył kobietę. Gdy Adaś się przebudził i ją zobaczył jego móżdżek się trochę wysilił. Stwierdził, że nazwie ją niewiastą ponieważ to  kości z jego kości i ciało z jego ciała. Czyli była albo ładna, albo chłopak miał już dość małp. No i tak powstała kobieta przez którą wyrzucono nas z raju. Nie dość, że nikt się na nią nie zgodził to jeszcze rozrabia. Ale wolę być z odpowiednią kobietą w piekle niż sam w raju. Ale co to za raj w którym się jest samemu?

Mam nadzieje, że się wam podobało i żadna dziewczyna się na mnie nie obrazi.

Pozdrawiam, Abbadon

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz